początki…

…są trudne ale zamiast się jakoś specjalnie rozpisywać po prostu wrzucę fotek kilka. To dla mnie najłatwiejsza forma komunikacji :) i najprzyjemniejsza. Zapraszam.

dzisiaj miałam ogromną przyjemność fotografować przesłodką dwulatkę Amelkę. Oto efekty:


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Preview: